Po "Dyktandzie - 2013" PDF Drukuj
Napisał: redakcja UG Buczek   
wtorek, 02 kwiecień 2013

 Sprawdzian z ortografii
 Gminna Biblioteka Publiczna w Buczku po raz czwarty ogłosiła nabór do dyktanda.
Frekwencja przeszła nasze wyobrażenie. Cieszy nas, że ranga naszego wydarzenia rośnie z roku na rok. To, że przyjeżdżają do Buczku osoby z odległych o 200 km miejscowości daje nam poczucie celu organizowania Dyktanda. Dziękujemy zatem wszystkim uczestnikom, że angażują się w nasze biblioteczne imprezy.
    Niedzielne popołudnie spędzone w miłej atmosferze rekompensuje uczestnikom błędy zrobione w tekście, potrafią oni rozmawiać i analizować, dlaczego napisali dane słowo tak, a nie inaczej. Nikt z nas nie jest doskonały, ale nie popełniamy już tych samych błędów.
W tegorocznym tekście pojawiły się słowa, z którymi wielu uczestników mało problem, chociażby „omżyn Davida”.
Nagrody ufundowane przez Wójta Gminy Buczek Bronisława Węglewskiego trafiły w tym roku do pana Macieja Kajzera,  Iwony Stefaniak i Damiana Kajzera. Gratulujemy!
Słowa podziękowania kieruję  do pani Olgi Grzelak, która wykonała dla wszystkich uczestników okolicznościowe kartki dekoracyjne. Dziękuję pani Beacie Magdziak, Joannie Tyluś-Malak, Agnieszce Badowskiej i Joannie Chrzanowskiej za skrupulatne sprawdzanie prac.
W oczekiwaniu na wyniki nasi goście mieli przyjemność wysłuchać koncertu poetycko-muzycznego w wykonaniu Marii Duszki i Zbigniewa Paprockiego.
Zachęcam zatem wszystkich, którzy w zaciszu własnego domu pragną sprawdzić się z ortografii do napisania tekstu:
 
Miłość jak roziskrzone konfetti
Niezrażona pogodą, w sukience koloru écru niesięgającej pół łydki, z półuśmiechem na ustach chyżo hasała pośród angielskiego ogrodu.Za nią cocker-spaniel hurmem wpadł na niewielką polanę porośniętą gęsto ostrężyną. Na niezajętej dotąd przestrzeni rozłożyła swój rudo-biały futerał z krwistoczerwoną zasuwką. I po chwili zagrała furioso swój ulubiony fragment symfonii Mahlera na chordofonie.
W przerwie na lunch nadjechał z naprzeciwka rozklekotany pick-up (pikap). Kierowca wyglądem przypominał markiza z magicznym harcapem przy włosach. Przyjeżdżałby tutaj w każdy świątek-piątek, ale to byłby blamaż, gdyby ujrzała go skradającego się zza rachitycznego omżynu Davida. Można by rzec – Jak bum-cyk-cyk! Tak, bez wątpienia, on jest zauroczony! A od tego tuż-tuż do miłości. Ach, czy ta historia doczeka się puenty?


                                                                                           Alicja Hans

 
wstecz   dalej »
© 2018 Gmina Buczek - www.buczek.org.pl
Joomla! 1.0.15 PL by JoomlaPL.com Team | eHost.pl: Hosting, serwery